piątek, 6 czerwca 2014

nareszcie czuję się wolna. czuję, że mogę się bawić. że jest fajnie. korzystam. i tańczę.

śmieję się z głupich żartów. daję się polubić. rozmawiam. nie boję się być odważna.

odmawiam. zgadzam się. daję się przekonać. mam granice. tak jak być powinno.

i wszystko dobrze. widzę nowy świat. zabawa. 

nareszcie.



PS:
Nie musisz być Pawlikowską by być szczęśliwa. 
Nie musisz jeść marchewki, sałaty i kwiatków.
Nie musisz ćwiczyć, biegać, latać.
Możesz jeść słodycze, mięso i nabiał.
Możesz być sobą.
Możesz być szczęśliwa.

3 komentarze:

  1. Ola, jesteś najlepsza! i dzięki Tobie już nie muszę Ci zazdrościć, że potrafisz się cieszyć tym, co Cię napotyka, bo i się tego od Ciebie właśnie nauczyłam. naprawdę- bardzo mi pomogłaś w chorobie, choć nigdy nie nawiązałyśmy kontaktu
    PS. zanim napisałam ten komentarz miałam ochotę na jogurt, ale ,,przecież właśnie zjadłam twaróg, a miałam ograniczać nabiał". teraz piszę to siedząc nad miską jogurtu z truskawkami i sezamem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde, jesteś wielka. Nie wiem jak inaczej to określić :D
    Czytając to w pierwszym momencie pomyślałam - ,, ta to ma dobrze, zazdroszczę", a zaraz potem, że przecież jestem taką samą dziewczyną jak ty, nic nie stoi na przeszkodzie, żebym i ja tak mogła. Motywacją jesteś ogromną, a de tego tak ciepłą i pozytywną osobą zarazem. Ukłon i dzięki :D

    OdpowiedzUsuń